poniedziałek, 8 czerwca 2009

na spokojnie poniekąd...

bo emocje do końca nie opadły...

oprócz naprawdę fantastycznych SPOTKAŃ ,

czekały mnie na zlocie przemiłe niespodzianki,

to cudeńka, które dostałam : 

notesik od niesamowitej mzj


pudełeczko z wymiany - ktoś (nie wiem kto) dużo serc(a) w nie włożył :

karteczka ze spontanicznej wymiany z cudowną Brises :

i scrapuszko od szalonej Rybiookiej (wpadło w rączki Córci mojej :-)):


BARDZO DZIĘKUJĘ DZIEWCZYNY!!!!!!!

szkoda tylko , że tyle dziewczyn, które miałam nadzieję spotkać, było na zlocie i najzwyczajniej w świecie nie doczytałam z (napierśnych) plakietek, kto zacz...

to może za rok się poprawię...

2 komentarze:

Ania z Zielonego Wzgórza pisze...

Zazdroszczę spotkania... Może za rok? :)

Rybiooka pisze...

Zakupy... Cynko kochana ja je odbierałam zakupiłam wczesniej :) Mi też pare dziewczyn migneło. Za rok ;)