środa, 26 sierpnia 2009

familijnie...

z casem nie walczę...

z czasem się układam...


18 komentarzy:

Encza pisze...

Cynko kochana - jesteś wielka !!! Ileż wspaniałych pomysłów siedzi w Twojej głowie, scrap boski !!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam :)

tymonsyl pisze...

Cynko! brakło mi słów! cudo!

betty_boop pisze...

Rewelacja! (To chyba najczęściej wpisywane słowo przy Twoich pracach ;))
Pomysł jak zawsze na medal, wykonanie doskonale i wrażenia z oglądania - nie do podrobienia :)

pasiakowa pisze...

Aż mi się szeroko uśmiechnęło ;)

gulka pisze...

ja też mam banana :)

adda pisze...

A ja oczy jak pięć złotych i gęba ucha-chana!!!!
Jak ciepło, jak wspaniale, jak genialnie!!!!

Trusiaj pisze...

Olśniewająca praca! (tendencyjnie ominęłam hasło "rewelacja" ;)))))))

decomania pisze...

sielsko - anielsko - po prostu pięknie :)

Brises pisze...

Bardzo mi się podobuje :) i bardzo się z nią utożsamiam :)

Brises pisze...

z nim miało być - znaczy się scrapem i treścią jego :)

molla pisze...

wspaniały scrap!!!!

Drycha pisze...

!!!!! :)

druga szesnaście pisze...

pięknie jest.
jak ty wiesz (ponownie) co robić z czasem :)

piechotka pisze...

REWELKA!!!

Oliwiaen pisze...

No i znowu cudnie :-))

ki_ma pisze...

- jak to robisz, że nie walczysz, a się układasz ? :( walka nic nie daje - straty po obu stronach :(((
wielkie dzięki - ptaszek już doleciał - niedługo ( mam nadzieję ) Go pokażę u siebie i się pochwalę. a! i jescze jedno - nie wypowiedziałaś się w sprawie kota :D

cynka pisze...

BARDZO DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!

Jolanta Błasiak-Wielgus "olfa" pisze...

świetne pomysły!
gratuluję :)