poniedziałek, 30 listopada 2009

Gdyby...

ktoś chciał :
-0,5 litra miodu wlewamy do gara,
-3/4 szkl cukru zrumieniamy na patelni na kolor bardzo mocnej herbaty...potem powolutku dolewamy po troszeńku wody - ogółem ok. 3/4 szkl.- powstały karmel dolewamy do miodu,
dodajemy
-3 czubate łyżeczki zmielonych goździków,
-2 paczuszki cynamonu,
stosik utartych skórek pomarańczy,
-1 paczuszka przyprawy do pierników,
-anyż- duża szczypta (kupny trzeba utrzeć w moździeżu),
-1 paczuszka imbiru,
-1 paczuszka mielonej gałki muszkatołowej,
-4 kuleczki ziela angielskiego - zmielone,
-0,5 kg cukru (można mniej)
- 2 kostki masła,
powoli wszystko podgrzewać, żeby było cieplutkie i masełko się roztopiło...
do olbrzymiej ( :D) miski wrzucamy:
-2 łyżki kakao exstra ciemnego,
-amoniaku "taką sobie" kopiastą łyżeczkę,
- 1/2 łyżeczki sody,
-zmielone orzechy,
- rodzynki drobniusieńko pokrojone,
-8-10 jaj w tym 2-3 białka mniej (2-3 same żółtka)
- 2 kg mąki
dodajemy wszystko co się mieszło i grzało w garze, zakasujemy rękawy i zagniatamy ciasto...:)
z ciasta wykrawamy...i wykrawamy.....i wykrawamy...
pierniczki, które pieczemy w 175 stopniach przez 7-8 minut...
3 godz. i po robocie :))
SMACZNEGO!!!
są przepyszne i znikają błyskawicznie, więc całą zabawę trzeba powtórzyć przynajmniej.....trzy razy?
/dzięki Kochanej Agnieszce pieczemy już piąty rok...idzie coraz lepiej...już prawie się przy tym nie kłócimy..:))), bo to taki test, to pieczenie rodzinne - na atmosferę świąteczną, hi, hi .../
a jak już mówimy o produkcji...masowej...
to czego się nie robi dla Męża..:)))
/i Jego firmy/:


/choineczki na kartkach wydzierane z nieaktualnych cenników, z motywem graficznym firmy...:)))/
a że spodobały mi się  embossowane śnieżynki na papierze pakowym to powstały też karteczki takie:

8 komentarzy:

ki_ma pisze...

ależ Ty robotna jesteś kobieto! jak pszczółka :) podziwiać Cię będę zawsze :)) kartki jak zawsze "ocynkowane", jedyne w swoim rodzaju i niepodrabialne :D

skrzatka pisze...

Czego nie zrobi kochająca Żona dla kochanego Męża? Ciekawa jestem bardzo :)

coco.nut pisze...

miłość twa do męża zaiste ogromna musi być! :)

piękne i jak zwykle - inne - karteczki, ale ilość porażająca... ja przy 3 szt. z tego samego wzoru wymagam środków uspokajających, więc naprawdę podziwiam!!!

Brises pisze...

Aaaaaale produkcja! Piernikowe są takie...

decomania pisze...

kartkowy widok niesamowity !
Twa kreatywność nie ma granic :)
że też chociaż jednego piernika dzisiaj do kieszeni nie włożyłaś ...

LiluLilu pisze...

Łoooojoj... masowa produkcja zrobiła na mnie ...masowe wrażenie ;) Kartki są piękne,a embassowane płatki śniegu faktycznie mają coś w sobie :)
I bardzo dziekuję za przepis, właśnie miałam szukać czegoś, a ten sprawdzony :)

elfik pisze...

ojej ile sie u Ciebie dzialo, od kiedy mnie nie bylo......!!!!!!! Tego szydelkowania, to zazdraszczam szczerze. Nastepnym razem jak bede w Polsce, to mam nadzieje sie zalapac na jakies " natychanie"

Dech mi zaparlo, takie kilku sekundowe zatrzymanie w czasie, najpierw jak zobaczylam wasze OGROMNE serce do piernikow, no a pozniej jak zobaczylam ilosc, ogromnosc wszystliego co trzeba na zrobienie tych pychotek..........Ale zrobie je, zeby neiwiem co.

Noi oczywiscie mialm tez bezdech przy ogladaniu ilosci firmowych kartek.
pozdrawiam cieplutko

ps; usmialam sie przepysznie, jak czytalam o klotliwych wypiekach rodzinnych, he, he. U mnie to samo. Wlaczam ja muzyke, teraz koledy przy wypiekach, zeby bylo tak miloscia i miodem planaco........a tu, ja bede mieszac, nie ja bylam pierwsza, ja bede ugniatac, nie bo.....itd, itd, itd. Smiem marzyc, ze beda mialy wspomnienia tylko miodem plynace..............

Karolina pisze...

chyba we wszystkich polskich rodzinach atmosfera przedświąteczna sponsorowana jest przez nerwy :D

a kartki u Ciebie znowu chrzescijańskie!!! bardzo takie chwalę(mimo że ja robię pogańskie :D), bo to w końcu Boże Narodzenie :):):)

bajjka