poniedziałek, 2 listopada 2009

w chorobie

tworzę sobie...dręczę...męczę...brzęczę...

BIAŁE pudełko być musiało...powstało...


"she adored...despite all appearances...little extravagances"


Pani zaproszona stąd ...

13 komentarzy:

tymonsyl pisze...

oooooooooooo
to moje otwarte usta... z zachwytu....
i nic więcej

nowalinka pisze...

Czarujesz znowu, a teraz bardziej 3D, świetne to pudełko, ma swoją głębię :)

Jagoda pisze...

Heh, no na pierwszy rzut oka to pani faktycznie nie wygląda jakby lubiła małe przyjemności ;)

świetne pudło :)

timboctou pisze...

ach... poczułam Jej wspomnienia, piękna praca

vintage wil pisze...

what a beauty!!!

elfik pisze...

heehe , pamietam , ze jak wlozylam oczy w szkielka do mojego wedrownego, duzo osob to " przerazilo.".........a u Ciebie Pani wyglda poprostu " madrze".
No niezle sobie dlubiesz na poletku, niezle !!!

Anonimowy pisze...

Świetne... MM

druga szesnaście pisze...

myślę, że weszłaś na kolejny, zupełnie nowy poziom.
podziw. podziw. podziw.

Mucia pisze...

czad...

a tak baj de łej to mnie zainspirowałaś.. broszki... kwiaty.. moj nie taki cudny jak Twoje...
http://kyiio.blogspot.com/2009/11/38-moj-pierwszy-filcowy-naszyjnik-d.html

Hermine pisze...

Gorgeous box

elfik pisze...

acha i jeszcze powrotu do zdrowia szybkiego kochana

betty_boop pisze...

Świetne pudełko :)

cynka pisze...

baardzo dziękuję!!!!

Elfiku :)))*****