piątek, 29 stycznia 2010

przypadkowe

kawałki drewna...


czekają na Kogoś...

Kto dzisiaj do domku wraca...

i za Kim strasznie się stęskniłam...


Ten Ktoś bardzo króliczki lubi :)))


36 komentarzy:

Mucia pisze...

prześwietny jest.. a ta marchewa.. :)))

kobens pisze...

o_O
Cudaśny ten kłólik!!!!!
Chciałabym mieć oczy w tym samym miejscu co Ty...

kasia | szkieuka pisze...

mam wrazenie, ze niniejszym przeszlas sama siebie. Ty normalnie WSZEDZIE widzisz artystyczna mozliwosc!
I dobrze, ze sa blogi, bo my sobie tez popodziwiamy.

skrzatka pisze...

Tak, Kobens wyraziła moją myśl: to trzeba mieć takie oczy, tylko skąd ich wziąć ?!

Dunia pisze...

Niby taki drewniak, a słodziak niesamowity!

tymonsyl pisze...

ale mi humor poprawiłaś:))

Euterpe pisze...

wow... to się nazywa artystyczna dusza;)

k_maja pisze...

taaaaak..... westchnę sobie tylko :)

timboctou pisze...

i właśnie TO u Ciebie uwielbiam :) bo TO żyje :) bomba!

♥ Ania z Zielonego Wzgórza ♥ pisze...

hehhe, ale śmiszne stworki :))) Fajny pomysł! :)

rosaliaa pisze...

świetny pomysł

madak pisze...

mhmmm Ty i z okruszka zrobisz coś cudnego a co dopiero z kawałka drewna..

Berberis pisze...

pomysłowy króliczek!!! a marchewa ... świetna!!!!

Enthia pisze...

Kreatywne. :)

Wypisana pisze...

jakie pomysłowe (:

Agata pisze...

Rewelacja! Dosłownie "coś z niczego" :)

edit pisze...

taaa och musisz kogoś bardzooo lubić , taakie drewienka z duszą mu się dostaną:)

asica.p pisze...

ah to sie kroliczek ucieszy:)

asica.p pisze...

ah lubic musi ten krolik marchewki baardzo

druga szesnaście pisze...

doskonały przykład na potęgę twojej wyobraźni i twórczego myślenia. i zdolnych rąk.
świetne! świetne!

Drycha pisze...

! :))

Brises pisze...

Ha, ha - Cynka nie spocznie, zanim czegoś zaskakującego nie wymyśli.

Guriana pisze...

taaak...ja już coś Cynka wymyśli, to siedzę i gapię się z rozdziawiona buzią...i myślę jak Ona to robi...nie przestajesz zadziwiać!!!:))...i tak trzymaj:)

pasiakowa pisze...

Hahaha.. boski pomysł :) Bardzo podoba mi się to malowanie na króliku :)

A zdjęcia z posta poniżej mega klimatyczne wyszły :)

paperina pisze...

Uroczy w swej prostocie, mały kawałek surowego drewna, za to... wyobraźnia wielka!!!

Fioletowe poddasze pisze...

O matko! Ale super! Na pewno ten ktoś się ucieszy :) Widać, że mocno tęsknisz skoro w przypadkowych przedmiotach widzisz Jego ulubione króliczki.

nowalinka pisze...

Ale czadowy duet drewniany, świetnie pomalowany!!! :)

karikara pisze...

zestaw klasa!!!

OLIWKA pisze...

:):):):) świetne !!!!!!!!!

Molly pisze...

!!!!!!!! nie wierzę! co za cudowny pomysł!

ożesz Cynko! uwielbiam Cię ;DD!

kacha pisze...

gdyby nie te finalne zdjęcia, nigdy w życiu królika z marchewką bym w tych klockach nie dostrzegła...Ty to masz wyobraźnię. Pozdrawiam serdecznie

Argillae pisze...

Podziwiam ogrom wyobraźni. Piękny koper :)
I zapraszam po wyróżnienie :)

finnabair pisze...

!!!!!!!!!!!! wymiatasz kobieto, wymiatasz!!!!

Jaszmurka pisze...

Dżyzas... Ty jesteś niebezpiecznie kreatywna o_O (jakby to coś nowego było..Ameryki nie odkryłam :P )

Boskie masz pomysły :*:* buziole

Nulka pisze...

jesteś niesamowita....
tak po prostu...

ZAWSZE mam ścisk w żołądku a jak mam peemesa to dodatkowo ryczę...
tak mi się tu podoba!

cynka pisze...

och, Babolce Kochane - Dzięki !!! :***