środa, 3 lutego 2010

na sucho

jakoś mi uszło ...filcowanie:)))

powiem więcej - bardzo mi sie spodobało:D!

to owoce sobotniego spotkanka u Guriany 

kwiatek:


który po dodaniu muszli tęczowej (prezent od Ani-decomani - dziękuję Kochana:)))  broszkowo nosi się tak:


i ...żołądź.../taki trochę włochaty za bardzo chyba , co?/

który jeszcze tu wystąpi...

...ale to już zupełnie inna historia będzie ;)))


Zajrzyjcie do Babeczek ze Scraprodzinki- tam cuda filcowe( ptaszki, pszczółka i kuleczki!) i fotorelacje:)))

15 komentarzy:

Brises pisze...

Cudne efekty filcowania Twego, cudne!

ania konieczna pisze...

cudne!!!
ja tam lubię włochate właśnie:)

asica.p pisze...

jaaaa
ten zołędzjaki booski

kobens pisze...

Cudne wytwory filcowe!
Ja tez się zaraziłam i dzisiaj składam zamówienie na czesankę ;)

Enthia pisze...

Piękny kwiatek. Owocne bylo to spotkanie widzę.


Ps: Możesz odebrac wyróznienie u mnie.

Molly pisze...

a mnie tam się włochaty żołądź bardzo podoba ;D

gaja pisze...

Żołędzia miałam nawet okazję zmacać, śliczniutki a kwiatuszek z guzikiem baaaardzo mi się podoba :)

Dunia pisze...

Żołądź wypasiony. Teraz czekam na tego filcowego dzika ;o)
A kwiatek (szczególnie w połączeniu z pięknym środeczkiem) wspaniale się prezentuje!

Jolinek pisze...

kochana śliczny kwiatek poczyniłaś, no i jestem okrrropnie ciekawa jakie zastosowanie wymyśliłaś temu sympatycznemu żołądkowi...

Mollik pisze...

śliczne!! :)

Guriana pisze...

u siebie nie poszydełkowałaś, tak jak ja u siebie nie pofilcowałam:))....zazdroszczę cudnego żołędzia i z niecierpliwością czekam na efekt wykorzystania go:))
P.S i wiesz, że gościć Ciebie to czysta przyjemność:))

decomania pisze...

żołądź powala !!!!!
ciekawa jestem wielce co z nim zrobić zamierzasz :)
a kwiatek śliczniutki, całość na drugim zdjęciu świetna !

cynka pisze...

dzięki, dzięki!!! już niezadługo ciekawość zaspokoję;) ufam, że nie rozczaruję:D

Betty Boop pisze...

Fantastyczne są te Twoje filcowe tworki!!!
No kwiatuch rozkwitł w piękną brosię, a żołądź był boski od chwili, kiedy pomyślałaś, że go zrobisz ;)

Kasia pisze...

i ja tam byłam i z filcu kulki tworzyłam ;)
bardzo ładnie nosi się ten kwiatek! a żołądź cóż... był gwiazdą wieczoru :D

było mi bardzo miło spotkać Cię osobiście :)