poniedziałek, 8 lutego 2010

proszę Państwa

oto miś :)))

/7 cm/




...

pierwsza igła złamana ;)))

20 komentarzy:

moniq75k pisze...

Hihihi - banan na twarzy mi wykwitł, kiedy go zobaczyłam :) Cudny jest!

anita22 pisze...

moje gratulacje! pierwsza igła :) widzę,że nie dajesz za wygraną :)
słodziak z mokrym nosem :)

Habka pisze...

Słodki aż palce lizać :)

Grabka pisze...

śliczności!

Marysieńka pisze...

Co tu dużo gadać, słodki misiaczek.

Makówka - pełna pomysłów pisze...

Super:) Mnie też by się przydała taka lekcja cierpliwości... Chyba sobie zafunduję w końcu.

skrzatka pisze...

Proszę Państwa, oto miś,
cztery łapki, miły pyś,
oczka czarne jak jagódki,
jeśli ogon jest, to krótki,
dwa sterczące małe uszka,
i kuleczka miękka brzuszka,
jeszcze serce do kochania -
- oto miś do przytulania.
Czy kto stary czy też dzieć,
każdy misia chciałby mieć!

Z dedykacją dla Cynki i jej trójeczki

Jolinek pisze...

booski misio!!!już teraz zapisuję się na korki z misia:)

gatto pazzo pisze...

O żesz, zdolniacho. Miś jest fantastyczny. No teraz to się biorę za siebie i kota sfilcuję!

Anna pisze...

O jaaaaaa... oko z zazdrości takich umiejętności mi zbielało :)

asica.p pisze...

muszę nauczyć sie filcować zdaje mi się:)
cuuudnyyy!!!

Kasia pisze...

pan miś zdobył moje serce :)

Cynko, czy przypadkiem to nie Ty powinnaś prowadzić nasze warsztaty z filcowania? ;)

finnabair pisze...

tylko jedna? ja ufilcowałam 2 kulki i złamałam dwie, jesteś piekielnie zdolna!!!

lara pisze...

jaki słodziak:)))
a igłę ja od razu połamałam ;)

Dagmara pisze...

I znowu się pozachwycam człowiekiem renesansu- cynką (potrafisz zrobić wszystko-kartki, scrapbooking, filcowanie, zabawa w drwala w drewnie ;. Inspirują mnie Twoje filcowe tworzy i chyba też spróbuję :)

Joanx pisze...

Wciagnęło Cię filcowanie widzę... :D Prześliczny jest!

muma pisze...

jaki slodziak !! :D

♥ Ania z Zielonego Wzgórza ♥ pisze...

oooo łał! :) Fajowy ten Misiu! :)

sanka pisze...

Miś bardzo misiowaty :D

cynka pisze...

Dzięki, dzięki!!!
Skrzatko - :****
a igła połamała się na samym końcu...na d... misia ja ogonek doczepiłam :)