czwartek, 4 marca 2010

drewienko

się nawinęło pod rękę...

/24,5 cm/


kotek cudny, przez Synka /tego młodszego/narysowany  jakiś czas temu 

16 komentarzy:

gulka pisze...

kotek rozwala na łopatki a całość sennie urocza :) ten księżyc mmm :)

mrouh pisze...

Wzdychu... ja bym chętnie zamieszkała w tym mniejszym, niebieskim domku, kotka przygarnę chętnie też:-)

anita22 pisze...

jakie bajeczne domki...nigdy bym na to nie wpadła patrząc na ten kawałek
a kot piekny! koniecznie uszyj synkowi "ku pamięci" takiego :) ja uwielbiam rysunki moich dzieci,kolekcjonuję namiętnie

Flora pisze...

o rany!! jak ja tu lubie do Ciebie zaglądać! a Ty za każdym razem zaskakujesz... jak cudnie potrafisz tchnąć nowe życie i znaczenia w niepozorne przedmioty. I jak układać słowa wieloznacznie... mmm... uwielbiam...

migdalowomi pisze...

cYNKO:)ZAUROCZONAM...I TYLE

Anna pisze...

Świetny pomysł! Ale ta praca nie byłaby tak udana gdyby nie kocur :]

kornelia pisze...

o?!
ciekawe!

gatto pazzo pisze...

Ja... Nasunęło mi się niecenzuralne słowo jak to zobaczyłam. Jak można z kawałka drewienka wymyślić i wyczarować takie cudo? Jesteś najlepsza!

Anonimowy pisze...

...zachwycające
wnosisz powiew świeżości swoimi pracami
i świetnie malujesz:)
...a kot jest bajkowy

urtica

mamami pisze...

Absolutnie przefantastyczne drewienko.

Florens pisze...

Ty to masz wyobraźnię! I talent oczywiście. Świetne! Kotek obłędny i bezcenny :)

Dunia pisze...

Piękna praca! Ale sorry koleżanko- kotek najpiękniejszy ;o)

sanka pisze...

Bajeczny obrazek, kot dopełnia całości, jak najbardziej :))

druga szesnaście pisze...

czary...
wiersz wizualny...
nawet latarnia jest! przepadam za twoimi drewienkami.
więcej! więcej!

Paszczata pisze...

pomysłowe :))

druga szesnaście pisze...

"słyszałem sny kory, z której powstaną
łodzie, okręty i żagle."
/Adam Zagajewski/