piątek, 12 marca 2010

uspokojenie

znalazłam.... 

/dzięki cytatowi  z Gurianowego blogu /

pozwoliłam sobie na popełnianie błędów...

...

nabrałam odwagi ...?

...

głębia fioletu mnie wciągnęła...

/16x20 cm/



głebia jego znaczenia też...dlatego w okresie Adwentu i Wielkiego Postu - Fiolet: Oczekiwanie natchnione nadzieją....

12 komentarzy:

asica.p pisze...

piękne,fiolety na stałe mnie fascynują

cve pisze...

so cool!

kornelia pisze...

fantastycznie to zrobiłaś
panienka jaka słodka :)

Paszczata pisze...

głęboki fiolet w ciekawym wydaniu, kolor dość poważny, ale złamany jasniejszymi odcieniami, połowka kwiatka i zdjęciem dziecka - całość nie sprawia więc surowego wrażenia :)

druga szesnaście pisze...

gdzieś zeżarło mój komentarz przy poprzedniej deep purple.
to jeszcze raz:
w twoich fioletach można zatonąć i zostać.
to jedne z moich ulubionych kolorów.
i te faktury...
czysta - fioletowa - poezja.

Guriana pisze...

Ewuś...dzisiaj mnie na wskroś poruszyłaś...piękny!!...nic innego z siebie nie wyduszę...

galopek pisze...

I dobrze, że ta głębia fioletu Cię wciągnęła, bo efekt przepiękny.

Anonimowy pisze...

to byłem ja M.M.

Anonimowy pisze...

Świetny tekst: oczekiwanie natchnione nadzieją...

bez nadziei daremne oczekiwanie...

Berberis pisze...

świetnie oswoiłaś fiolet :) :) :)
Bardzo podoba mi się ten scrapek!

Anna pisze...

A ja powiem, że dziecku bardzo do twarzy w fiolecie :)

Annar pisze...

Wyszło wspaniale !