środa, 14 kwietnia 2010

drugie

podejście do ficowania na mokro :)))


7 komentarzy:

Anna pisze...

Nie znam się na filcowaniu, ale to podejście wygląda na bardzo udane! :)

carrantuohill pisze...

no no jestem pod wrażnieniem, jakoś filc na mokro mnie przeraża

kobens pisze...

cudne efekt tego podejścia :*

cyga pisze...

piekny kolor i śliczny kwiat

Molly pisze...

dla mnie bomba ;D! :)

Nesca pisze...

uwielbiam to polaczenie kolorow,zawsze i wszedzie. a jeszcze korci mnie co to za magiczne drzwi sie tam kryja...

cynka pisze...

Dzięki! :)))

Nesca - to szafy drzwi - o tej :
http://trzybulskaceramika.blogspot.com/search?updated-max=2010-03-31T10%3A19%3A00%2B02%3A00&max-results=1

:D