niedziela, 29 sierpnia 2010

niecenzuralnie


pytaniem na pytanie :)

nawiązując do TEj pracy Agnieszki

9 komentarzy:

asica.p pisze...

yyy no właśnie najgorsze jest to,że czasem sie tak wyrażam...
mocne..
czy to jakis art-journal Ewuś?

cynka pisze...

i ja się czasem tak wyrażam, ale też przez kolaże np. :)

to taki notesik, ze słowami i obrazami, z którymi nie wiem co zrobić...

druga szesnaście pisze...

tak, tak. i różyczka, i motylek.
czasami człowiek musi. się wyrazić.

Mrouh pisze...

Szczerze mówiąc wolę się nie wyrazić, niż wyrazić tymi słowy. Jestem wyjątkowo uczulona. Ale kolaż fajny:-)

kirke_kasia pisze...

bardzo wymowne...

Nesca pisze...

hehe, usmialam sie :) zajrzalam bo piekna praca,a jak mi stronka wyskoczyla to czytam i czytam i kontrast delikatnej scenerii z kwiecistym jezykiem powalil mnie na kolana! swietne !

rafija pisze...

człowiek czasem musi ;)
a pamiętacie piosenke Piersi- rodzina słowem silna? :P

Cyberynka pisze...

Najprawdziwsza bomba z słów w opakowaniu kwiecisto-motylkowym ^^

Martyna pisze...

Ja niestety od jakiegoś czasu codziennie podobne wiąchy puszczam... U Ciebie to tak pięknie wygląda! ehhh