wtorek, 3 sierpnia 2010

o

żeby to była prawda, prawda? :D



przynajmniej w niektórych kwestiach....;)



ps.

przykro mi- trochę błota naniosę...

w odpowiedzi na liczne pytania, maile i zachowanie samej zainteresowanej

odpowiadam:

Babojagołak to Rybiooka

/Turkusowa80 to też Rybiooka-ale może tylko ja dostawałm przykre maile z tego adresu/

trudno,

nie będzie mojej zgody na publiczne obrażanie , podwójne istnienie i zakłamanie

Tu i TU wszystkie wyjaśnienia...

ufff

no mogę przestać moderować komentarze:))))


31 komentarzy:

vairatka pisze...

Oj tak... marzenia...

Drycha pisze...

:)))

KOLOROWY ptak pisze...

Świetne połączenie elementów i słów :)

Anniko pisze...

piękne!

karolina pisze...

Tak, tak przynajmniej czasami:) Bardzo fajnie wyszło:)Jak ja uwielbiam zegary.

jola_zola pisze...

Bardzo ładna kartka:)
A sprawy z Rybiooką nie znam, pewnie dobrze, bo dzięki temu będę dalej spokojnie spała...
Dzisiaj to już trzeci blog, na którym wspomina sie o Rybiookiej...
Pozdrawiam

Lili pisze...

o, to to... żeby tak więcej czasu mieć... (choć niektórym nadmiar widać szkodzi:)

kobens pisze...

Oj chciałabym móc tak powiedzieć o sobie ;)

A co do Rybiookiej, to pewnie wiele osób się tego domyślało.
Kochana i tak baardzo długo wytrzymywałyście jej obraźliwe komentarze :*
I wcale nie musi Ci być przykro z powodu ujawnienia jej drugiejo ja. TO ONA POWINNA SIĘ WSTYDZIĆ ! ! !

Lily pisze...

Mi się marzy nie śpieszenie;-)
Świetnie Ci to wyszło;-)

JaMajka pisze...

Napisałam u siebie kilka słów wyjaśnienia. Może źle zrobiłam pisząc w kilka miejsc, ale miałam powód - to piszę na swoim blogu. Nie chcę się mścić. Chcę tylko, żeby było wiadomo, kto jest po drugiej stronie kabelka od klawiatury...

Anonimowy pisze...

takie osoby jak Rybiooka vel Babojagołag vel Turkusowa "ileś tam" są jak uporczywe gzy. Dopóki latają daleko to są obojętne... ale kiedy zaczynają krążyć wokół głowy, a jeszcze gdy chcą kąsać, to trzeba przepędzić. Brawo za odwagę :)M.M.

nowalinka pisze...

Świetne i ten ślimak pełznący... :)

Dobrze, że tama puściła, ileż można kogoś kryć, zwłaszcza kogoś, kto robi niezłe bagno i syf...przykre, że to Was spotkało, ale uchodzić krzywdzącemu na sucho nie może.

Dunia pisze...

fajowa karteczka! szczegolnie podoba mi sie uzycie stempli i maziaje na zegarze.

Mam nadzieje, ze sprawa intrygantki Rybiookiej szybko i bezbolesnie sie rozwiaze!( Czego wszystkim obrazanym przez nia zycze.)

Mrouh pisze...

Mnie tez sie do tego nie spieszylo, jako zodiakalny Baran, ponoc popedliwy wykazalam cierpliwosc godna stada baranow... ale czasem trzeba powiedziec dosc.

Sprawa Jamajki (i Cynki) to dowod na to, ze nie tylko rodzine Rybiooka neka, taki styl zalatwiania spraw...

Z mojej strony, mam nadzieje definitywnie wyjasniona tutaj:

http://manualnik.blogspot.com/2010/08/trudno-ale-czasem-trzeba.html

Slimak powoli ale dojdzie, gdzie trzeba, po cichutku, ale skutecznie. Jak wskazowki zegara:-)

Berberis pisze...

ślimak świetny :) :) :)

Dobrze, że wszystko wyszło na jaw....podziwiam za odwagę...

i mam nadzieję, że Twoje problemy z babojagołakiem już się skończyły :)
pozdrawiam cieplutko :) :)

cynka pisze...

dziękuję:)

a za wsparcie i brak zgody na Babojagołakowe zachowanie
OGROMNIE WDZIĘCZNA JESTEM!!!!!

decomania pisze...

dobrze, że karty dotyczące tej niemiłej sprawy zostały w końcu odkryte,
z jakiej racji miałyście w milczeniu znosić takie przykrości !
podziwiam za cierpliwość !
mam nadzieję, że atmosfera się całkowicie oczyści i zapanuje na stałe blogowa sielanka :D
pozdrawiam cieplutko
a karteczka świetna,
żeby tak częściej można zacytować :))

SentiMenti pisze...

w stu procentach zgadzam się z Twoim brakiem zgody Cynko, pozdrawiam :)
a ślimakowi szczerze zazdroszczę :)

druga szesnaście pisze...

tak, Kobens ma rację - to pani Monika powinna się wstydzić.
{choć nie mam pewności czy jest wśród jej ideałów miejsce na autorefleksję)
dosyć już.
a my tu murem stoimy.

shiraja pisze...

Ja na urlopie i też powinnam być jak ten ślimak, ale niestety - stety remontowo u mnie i czas goni :)
Co do rybiookiej,. Przykra sprawa, dobrze, że już wszystko na wierzch wyszło i wiadomo o co chodzi.

BETIK pisze...

Prawda uwalnia! Mam nadzieję, że ujawnienie prawdy pozwoli oczyścić atmosferę i sprawi, że wasze życie stanie się znów przyjemniejsze. Oby tak było! Życzę Wam tego z całego serca.
Kartka jak zwykle obłędna, ale Ty innych nie robisz:) Pozdrawiam

ania konieczna pisze...

...mam nadzieję że się już uspokoi...
tego życzę...

Guriana pisze...

brawo dziewczyny!!!takie zachowanie dłużej nie mogło uchodzic bezkarnie!!!
a karteczka..miód na oczy:))

Agata pisze...

Cynko, mam nadzieję, że więcej takie sytuacje się nie powtórzą! Dobrze zrobiłyście, że wszystko wyszło na jaw! Macie moje poparcie!

A kartka - cudo! :)

MEa pisze...

Szkoda, że w tak fantastycznej rzeczy jak scrapbooking pojawiły się takie zgrzyty jak babojagołak:(
Dobrze, że już wszystko jasne. Miejsmy na dzieję, że to już koniec tej przykrej historii.

aulik pisze...

i słusznie! nie powinno takie zachowanie nikomu uchodzić na sucho! internet może i pozwala na anonimowość, ale nie na takie nękanie i uprzykrzanie komuś życia, szczególnie, że bezpodstawne...

piękna kartka :)
czasem i mnie przydałoby się trochę "niespieszności" :)

molla pisze...

eeeech, świat się nic nie zmienia.
ja tylko podziwiam, że można mieć tyle czasu i tyle energii marnotrawić na takie brzydkie zagrania
ściskam
mollka

hela-maria pipień [sadowska] pisze...

Sprawy różne się ślimaczą. Kartka fajna tak bywa w życiu jak w temacie Twojej kartki. Świetnie potrafisz zgrać temat z obrazem.

Szkoda, że musicie wyjasniać na forum, a nie da rady między sobą, prywatnie. Oby już skończyły się niesnaski i zwada. Cynko twórczość Twoja mnie zachwyca, pięknie wyrażasz różne myśli, wrażenia, powiedzenia. Cieszę się, że mogę zaglądać do Ciebie i do Rybiookiej (jej prace też mi się podobają), że Wasze niesnaski nie mają wpływu na moją wolność. Bardzo lubię do Ciebie zaglądać i zachwycać się.

Michelle pisze...

Vide komentarz wyżej - absolutnie się nei zgadzam w kwestii R.- dobrze że wreszcie publicznie napisałyście co i jak - w końcu publicznie byłyście tez obrażane. Zła nie mozna ignorować, bo to tylko powoduje eskalacje! Jedyne czego można żałować, to że dopiero teraz - ale rozumiem, jak wielkiej to wymaga odwagi, szczególnie od Mrouh. Tak czy owak: jestem z Wami. Moje poparcie w 100% kochana - masz.

druga szesnaście pisze...

i ja się zgodzę z Michelle.
próbowałyście delikatnie i po dobroci i co to dało?
zresztą - nie na darmo używamy określenia "społeczność". to naprawdę dotyczy nas wszystkich.

a przy okazji - oszołomiona jestem tym, że przy okazji pojawia się coraz więcej osób skrzywdzonych przez Monikę.

Martyna pisze...

Już u Agi pisałam, ale i tu ślad swój zostawię - jestem z Wami. Nienawidzę dwulicowości, wciskania kitu i zasrywania za uszami!

Kartka cudo, jak wszystko, jak zwykle kurde!