niedziela, 12 września 2010

mokra

robota...



















średnica kulki 2,5 cm

14 komentarzy:

zainspirowana pisze...

dlaczemu moje nie wychodzą takie ładne? co robię źle?

komplecik jest cudowny!

Dunia pisze...

miodzio!

Martyna pisze...

Piękne szarości!

asica.p pisze...

wow!!

arte banale pisze...

Świetny "reportaż", nie miałam pojęcia,że tak powstają filcowe kulki:) A te twoje faktycznie wyjątkowo urodziwe!

milqin pisze...

po raz pierwszy zobaczyłam jak to się robi. Dziękuję!

kasia_g pisze...

fajne te korale:) kusi mnie filcowanie, bardzo.

Karmeleiro pisze...

cudowności, szarości,mmmmmm

antilight pisze...

Matko! Jakie róniutkie! podziwiam, mi to takie krzywe z lekka zawsze wychodzą :P

Flora pisze...

ooo jakie ładne korale!!! fajne te szarości!

zainspirowana pisze...

uparłam się, że i mi wyjdzie... zrobiłam 7 kulek. z pięciu jestem zadowolona.
a już się bałam, że porzucę filc... :(

elpimpi pisze...

PRZECUDNE!!! Szczególnie jesienią i zimą bardzo lubię taką 'ciepłą' biżuterię! :-)

OLIWKA pisze...

piękny zestaw! ja jutro idę na filcowanie kulek, dzięki za instruktaż, akurat jak znalazł:)

Flora pisze...

Czy możesz mi napisać skąd masz takie ładne odcienie szarości? Mam chyba z 50 odcieni różnych, ale odczuwam brak dotkliwy właśnie szarego........ pomóż proszę, gdzie je znaleźć...