czwartek, 28 października 2010

ciepła

lektura na jesień...


chwila nieuwagi i już nie poczytamy...

21 komentarzy:

Ines pisze...

ostatnio mam jedzeniowe skojarzenia i ślinka mi pociekła :D

Klaus pisze...

miluś:))) jakże mu błogo:)

asica.p pisze...

prześliczne zdjęcia!!!:*

Trusiaj pisze...

Jaki oczytany kotek! ;) słodziak ;)

boniusia pisze...

filcowe ubranko na książkę w cudownym kolorze... a kiciuch ;))))

nowalinka pisze...

Ale przytulaśna ta książka, nie dziwie sie kotu, bo ja tez mam ochote sie do niej przytulic :)

jostek pisze...

super jest ten zawijas na okładce:)
i wszystko u Ciebie takie fajowe:)
ja dopiero filc odkrywam i się nadziwić nie mogę wszystkim innym filcującym ;)

Kaś- pisze...

jak tutaj ciepło;) A kotkowi chyba bardzo sie podoba;)

asieja pisze...

piękne są te jesienne barwy.

elfik pisze...

No ja sie wcale mu nie dziwie, ze dorwal ksiazke, nawet slysze wlaczony motorek.....Piekne kolory !!!!

doro pisze...

Ale uroczo ;DDD

pasiakowa pisze...

Uaaaa!!! Kot jest rozbrajający :)
Nasz pracowy uwielbia nam siadać na rozłożonych na podłodze projektach ;) Tak mi się skojarzyło ;)

antilight pisze...

hahaha :) Kotu się nie dziwię, piękne, miękkie, cieplutkie, nic tylko na tym zasnąć :)

ania konieczna pisze...

cudna te kolorki... eh...

dziurka pisze...

ale czaaaaaaaaaaaaad!

anet-niezapominka pisze...

jaki piękny kolor, uwielbiam dynię za jej kolor!!!!

anet-niezapominka pisze...

tzn, piękny kolor Twoich wytworów:)

Dunia pisze...

Ale śliczny zestawik! Kociak pięknie pasuje do cieplutkiego i przytulnego kompletu lekturowego.

Drycha pisze...

jeszcze brakuje, żeby kocur był rudyyy :D
nawet do halloweenowego mojego wyzwania pasuje na imaginarium :D

nati pisze...

pięknie i słonecznie

plakatowka pisze...

No rewelacja, aż chciałoby się ją zjeść