wtorek, 13 grudnia 2011

portret

pani Solskiej  Wyspiańskiego

skolażowany przewrotnie nieco... 


zajrzyjcie do Collage Caffe- tam dopiero cuda i następna propozycja :)


***
BARDZO DZIĘKUJĘ ZA TEN NIEZWYKŁY, FESTIWALOWY WEEKEND!!!
ZA WSZYSTKIE SPOTKANIA, ODWIEDZINY, SŁOWA, ZAKUPY
:***


7 komentarzy:

angel pisze...

świetne, bardzo mi się podoba:}

Anonimowy pisze...

Droga Cynko
Jestem posiadaczką Twojego notesu, który kupiłam na Festiwalu. Jest piękny. Patrzę sobie na niego, głaszczę jego chropowatości i myślę; cóż mądrego mogę w nim zapisać? Jest za piękny na banały, a wyraźnie mnie do czegoś wzywa, chce słów... Żeby cały był w mądrości to się nie uda, ale główkuję jak choć na pierwszą stronę coś niebanalnego wymyślić.
Bardzo podziwiam i imponują mi Twoje prace; genialne skojarzenia, dowcipne i mądre zbitki słów i obrazów, piękna, wysublimowana grafika i taka nonszalanca "artystowskość"-lekka, ale swoją wartość zna.
Wchodzę czasami na Twojego bloga, ale bez zostawiania komentarza. Dziś poczułam się wywołana, bo dziękujesz kupującym, więc i mnie.
Zostanę już na zawsze Twoją wielbicielką, choć pewnie więcej nie napiszę. Satysfakcjonuje mnie bycie w szeregach czytających.
pozdrawiam

Drycha pisze...

o! pięknie wymyśliłaś :)

druga szesnaście pisze...

piękna twoja Anielica Domowego Ogniska. ;)
swoją drogą bardzo ciekawe co ona sobie wtedy naprawdę myślała pozując...

i piękny ten anonimowy komentarz powyżej. :)

cynka pisze...

nie wiem co powiedzieć...

DZIĘKUJĘ

(cóż to za słówko niewielkie, przy tym jak wielka wdzięczność moja)

IWA pisze...

HAHA, to jest świetne!

at-the-attic pisze...

piekne...