piątek, 6 lipca 2012

kolaż


chwilowy.... "naszufelkowy"
na takiej szufelce, którą popiół z kominka wygarniam...



przepraszam, to ten upał  :)

i moje natręctwo skojarzeń ;D

8 komentarzy:

agea pisze...

hehe:)

Zussska pisze...

Genialna. Jak zawsze.
<: żuje gumę :>

IWA pisze...

:-)

druga szesnaście pisze...

czekam na te chwile kiedy odbiera mi dychanie...

a swoją drogą - namalować tę szufelkę w stanie przedkolażowym - genialny abstrakt pełen ciekawych faktur.
uwielbiam jak mi oczy otwierasz.

Dunia pisze...

Ewuś jesteś THE BEST!!!!!!!

cynka pisze...

dzięki!!!
Eliza- no właśnie to co na tej szufelce sie porobiło skusiło mnie najbadziej :)

Berberis pisze...

Zawsze zadziwiasz!! świetnie to wymyśliłaś :)))

silence pisze...

Twoje natręctwo skojarzeń i to jak je wykorzystujesz w pracach...po prostu lubię. Bardzo :)
Pozdrawiam ciepło!