piątek, 10 lipca 2009

uffff...

no już wiem, że się spodobało...

strach był wielki, bo szyć (poniekąd ;-))  ośmieliłam sie dla samej MISTRZYNI 

(to niespodziewajka za "około trzytysięczne" odwiedziny)

komplecik w zielono-rudych kolorkach - dlaczego w takich? Bo dla Ani z Zielonego Wzgórza ;-)


karteczka wg cardlotkowych wytycznych :

ma być otwierana (wnętrze nie musi byc ozdobione), 
ma być korona 
mają być ćwieki 
ma być motyl 
jakieś slowo po francusku



zakładeczka



i scrapuszku wg genialnego kursu Agnieszki  


i tu jak wszystko grzecznie leży:


 

Nikt się przy czwartym tysiączku nie zgłosił... to do piątego Kochani?

11 komentarzy:

Drycha pisze...

:D
się podoba, podoba się :D

Rybiooka pisze...

Zazdroszczę myśli poukładanych i czasu ...
Komplet miodzio!

Anonimowy pisze...

komplet jest świetny
pięknie usztyt, ma doskonałe kolory i jest taki.... taki .... no po prostu bardzo udany i godny pozazdroszczenia
i ta gra słów u Ciebie
genialna

urtica

tymonsyl pisze...

Genialny komplet! Niech żyje królowa! Kiedy ja siądę do maszyny?...

gulka pisze...

przecudny jest, ależ mi sie podoba :)Królowa jest tylko jedna haha :)

muma pisze...

ach, kochana, jak Ty takie cuda rozdajesz w zamian, to ja jestem gotowa na to 5000 na liczniku zaczac czatowac chocby i od dzis :)
piekny komplecik, zazdraszczam szczerze :***

Ania z Zielonego Wzgórza pisze...

Matko!!!i to wszystko MOJE MOJE MOJE!!! :)) Cudo po prostu, na zywo jeszcze ładniejszy! :) ehhh Cynko... wzruszyłam się, naprawdę. Zresztą wysłałam Ci maila, także wiesz o czym mówię.

Jesteś nieziemska!!!

ZIELONA pisze...

Ładniutki komplecik :D

cynka pisze...

się cieszę bardzo!!!
Dzięki :-)))

5000 czeka!

barbaratoja pisze...

Śliczności zrobiłaś;-)

ENID - M.D.N.S. :) pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.