piątek, 16 października 2009

w dziecięcych klimatach...

jeszcze :D 

no , bo tę książkę mamy przecież :)))


robalowa zawieszka (w użyciu koraliki od Kigabet :)):


i lifting "pobraciszkowej" bluzeczki :)

dziewczęca wersja książkowego projektu :)):


teraz to już chyba za ozdoby świąteczne trzeba się brać...właśnie za oknem pada śnieg ...!!!!

11 komentarzy:

Anuszka pisze...

Piękności :)
Zapraszam po wyróżnienie :>

gulka pisze...

stateczek piękny ale robal mnie rozwalił.. jest taki.. krzywulcowaty :))

nowalinka pisze...

No proszę, nowe talenty Ewa w sobie odkrywa :)
Świetne te filcaki :))

lena_wz pisze...

Oj, jak ciepło pod serduszkiem się zrobiło... :-) Boskie!

paperina pisze...

Nieporadny roballll....cud!

Jolinek pisze...

śliczny lifcik i super patent na zmianę garderoby;)

Brises pisze...

O jakże zdolne Twoje łapki, Ewciu!

Berberis pisze...

świetny robal !!! i znakomite odświeżenie bluzeczki!!!
tez mam tę książeczkę - i pewnie dopiero za jakiś czas spróbuję coś uszyć :)
PS - bardzo dziękuję za wyróznienie - miło mi się zrobiło... pozdrawiam

skrzatka pisze...

Dołączam do chóru chwalców!
Robal wesolutki, stateczek takoż i dziewczyński w dodatku.
Obawiam się tylko, że filc farbuje...

cynka pisze...

Dziękuję Babeczki !!! :D

skrzatka - prane było - i nic
fakt, że z taką specjalną szmateczką chroniącą przed farbowaniem :D

kigabet pisze...

tak mi się wydawało, że skądś je znam he he :P