niedziela, 11 października 2009

z potrzeby...

chwili....

bardzo dużo pozytywnych emocji - odwiedziny Brises (OCH KOCHANA - DZIĘKUJĘ!!!!), fantastyczne spotkanie poznańskiej "Scraprodzinki" w przepięknym mieszkanku Betty Boop (niezmiennie zachwycona jestem atmosferą !!! DZIĘKI WIELKIE!!!!) znalazło ujście w...  

karteluszce przypadkowej zupełnie...


12 komentarzy:

lena_wz pisze...

Karteluszka prześliczna :-)
A nowy image super! :-)
A na spotkaniu, mam nadzieję, że mocno energetycznie :-D :-D :-D

paperina pisze...

Bardzo piękne zestawienie barw, jest w nim lekkość...
Nowe ubranko też masz ładne ,takie bardziej wydaje się Twoje.

gulka pisze...

najbardziej to cieszę się, że zmieniłaś oprawę bloga na jaśniejszą..tamta czarna mnie dołowała hahah :))) :*

rosaliaa pisze...

świetna kartka, podoba mi się sposób w jaki dobierasz drobiazgi, taka gra słów, elementów, kolorów .. świetna mieszanka

gatto pazzo pisze...

Ja też naładowałam akumulatory po spotkaniu, jest zawsze motywująco, prawda?
Śniło mi się, że miałaś 21 lat i bardzo się dziwiłam, że już masz tyle i takie duże dzieci ;). hehe.

piekielna_owca pisze...

swietna kartka klimatyczna i cynkowa bardzo bardzo :)

Brises pisze...

Przypadkowa, powiadasz - nieeee ma przypadków, Cynko...
Bardzo się cieszę, że mogłam Cię kolejny raz wyściskać. No i pięknie użyłaś nowych stempelków!
Pozdrawiam ciepło.

Jolinek pisze...

piękna i klimatyczna kartka, stempelki miodzio!!! a serducho przepełnione żalem, że tym razem nie udało się być z Wami:( buziaki:*

Drycha pisze...

rewelacyjna :}

Karolina pisze...

może i kartka przypadkowa, ale nieprzypadkowo cudna :)
i rewelacyjny wystrój u Ciebie ;)

k_maja pisze...

ach, piękna! i moje ukochane stempelki...

cynka pisze...

Dzięki Babeczki!!!

ubranko dzięki Brises :D - cieszę, się ,że do gustów przypadło !!!

gatto pazzo - mam nadzieję, ze to nie był koszmar...chociaż ...:D

Jolinek - zawsze możemy nadrobić - :)))

k_maja - i moje też - wymarzone :)))!!!