sobota, 18 lipca 2009

mały koń na biegunach

to on był pretekstem :-)

[jest bardzo blisko nas takie miejsce gdzie można "wyszperać" prawdziwe skarby, zapłacić za nie grosze i cieszyć się z "upolowanego" cuda zaspokajając naturalny instynkt łowcy i potrzebę przygody ;-)))]


i tak powstał dodatkowy prezent imieninowy dla Synka..(dla mamy chyba bardziej bo funkcja  dekoracyjna raczej- choć On, też się  bardzo ucieszył):


karteczka:

(przy okazji premiera jednego z  czeskich stempelków):


i scrapek - wg mapki ze scrapmapek 

[płaski, bo pod szybkę do rameczki (też "tam" zakupionej)]:


(pelerynka to nie mój pomysł - zgapiłam od Kogoś z Foum)

a tu bez szybki :


wszystko  starałam się zmieścić w kolorkach ze ScrabLabowego próbnika :-)

a tu ...

(zdjęcia z wczoraj)



"Święto Konia" - wg naszej Maleńkiej ;-)))


zainspirowane pewnie owym konikiem na biegunach, bo razem, w tajemnicy, kupowałyśmy go dla SZ.  

...

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

...ja się zastanawiam, czy nie powinno się narzucić pewnym osobom limitu tworzenia... jak z wydobyciem ropy naftowej...bo jak tak można bezkarnie tworzyć, tworzyć i zachwycać??? (to przemawia zazdrość przeze mnie)

cudowny komplet - z magią dzieciństwa, urokiem i polotem (a to przemawiam już ja:)

urtica

anita22 pisze...

ależ piękne zdobycze! no tak, mamy często robią sobie prezenty pod pretekstem uszcześliwiania dzieci :P na szczęscie są gorsze "zbrodnie " :P
pochwała dodatkowa za inspirację :)

Karola pisze...

Rewelacyjny komplet, ma świetny, niesamowicie ciepły klimat! Szczerze zazdroszczę Ci tego konika, masz farta mając "takie miejsce" blisko!

tymonsyl pisze...

Cudne prezenty! Scrap ubrałaś we wspaniałe kolory. Wyobraź sobie swojego synka za 20, 30 lat, kiedy sam będzie ojcem i pokaże to swoim dzieciom:)
P. S. Miejsca zakupowego oczywiście zazdroszczę straszliwie!!

cynka pisze...

Dzięki dziewczyny !
miejsce rzeczywiście kuszące :-)
Tymonsyl - no ja właśnie z taką myślą, ze on na lata przyszłe będzie ...